Mango na goracym blaszanym dachu. (PL)

Aga meczy mnie o napisanie blogu. 3 miesiace minelo i w koncu poddalam sie. Nie mam wyjscia, sytuacja jest bardzo powazna. Nie wiem czy to kryzys wieku sredniego, czy to te muchy z plazy, ale Aga jest naprawde w kropki. Strach sie bac, trzeba pisac.

Zobaczymy co z tego wyjdzie?
Przyzwyczajone do luksusowych meksykanskich autobusow z AC, rozpuszczamy sie teraz jadac z La Ceiba, do stolicy Hondurasu Tegucigalpa. Bedziemy dusic sie na wolnym ogniu 8godz. Serwowane w sosie wlasnym. Juz puszczamy soki.
A jeszcze niedawno marzlam w wodzie uczac sie plywac. Pod bacznym okiem mojego prywatnego nauczyciela, Agi Cze., ktora w swojej Che czapce stala na brzegu i krzyczala, nie wolno ci wychodzic z wody dopoki nie bedziesz umiala plywac! I tak wlasnie sie…rozchorowalam i nauczylam plywac. Sukces!!! Z pletwami, maska i Aga obok (jeszcze sobie zupelnie nie ufam), zaliczylam nawet test z plywania. 300 m, od molo do lodki z glowa indianina, 3x tam i z powrotem. Test musialam zaliczyc bo…no wlasnie, chyba wybralam sie w jakas podroz wyzwan do okola swiata. Zaczynam od walki ze strachem przed woda. Skokiem na gleboka wode, zapisalam sie na… kurs nurkowania. Oczywiscie Aga nurek, nie miala z tym nic wspolnego. Nic a nic.
Open Water kurs w Utila Diving Center trwal 4,5 dnia. Cwiczenia na mokro i na sucho, wlasciwie na sucho i na mokro. Film instruktarzowy-zaliczony, wyklady- zaliczone, test z teorii- zaliczony (90/100), pierwsze cwiczenia pod woda-zaliczone i… infekcja ucha-zaliczona.
Pan doctor powiedzial, przez 7 dni nie wolno mi wchodzic do wody.
Wielkie rozczarowanie, a zdrugiej strony ulga i koniec stresu. Nie wiem jak to sie stalo, ze Aga mnie jeszcze na jakas bezludna wyspe nie wywiozla?
Walka z wlasnymi najwiekszymi “strachami” to nie taka prosta sprawa.
Do pelnego sukcesu co raz blizej.

Tak wlasnie Utila zostala za nami. Ja jako pol nurek z infekcja ucha i katarem. Aga jako advenced nurek z czerwonymi kropkami i katarem, jedziemy dalej.
A mango dalej spadaja z wielkim hukiem na gorace blaszane dachy Utila.

1 thought on “Mango na goracym blaszanym dachu. (PL)

  1. Yeeeey for Iza!!! Nareszcie cos napisalas!!! Gdyby nie to zdjecie pod tekstem chyba raczej nie uwierzylabym w to, ze w koncu nauczylas sie plywac!!! Spotkalam Olivie, tez nie mogla w to uwierzyc:) mowila, ze teskni za Toba 🙁 Pozdrawiam, Magda

Leave a Reply

Your email address will not be published.